Najnowsze nagrania z drona z Gigafactory w Teksasie sugerują, że firma przygotowuje się do produkcji rozciągniętej wersji Modelu Y – znanej jako Model Y L – do potencjalnej sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Rozwój ten stoi w sprzeczności z wcześniejszymi wypowiedziami Elona Muska, który wcześniej mówił, że samochód może nie trafić na rynek krajowy.
Зміст
Dowody: nagrania z drona i analiza fanów
Pilot drona Joe Tegtmeyer uchwycił obraz dużej ramy samochodu zapakowanej w drewnianą skrzynię przed fabryką. Entuzjaści Tesli w Internecie szybko przeanalizowali materiał filmowy, porównując wymiary i kształty nakładających się okien, aby potwierdzić, że wygląda bardzo podobnie do Modelu Y L obecnie sprzedawanego w Chinach. Nadwozie sprawia wrażenie niedokończonej konstrukcji, co jest standardową praktyką w projektowaniu i testowaniu samochodów.
Dlaczego to ma znaczenie: wypełnienie luki na rynku
Model Y L ma znaczenie, ponieważ jest to jedyny realny trzyrzędowy crossover Tesli. Wraz z zakończeniem produkcji Modelu X wraz z Modelem S Tesla stanie w obliczu luki na rynku większych pojazdów przeznaczonych dla rodzin. Model Y L z długim rozstawem osi skutecznie spełni to zapotrzebowanie, oferując bardziej przestronną alternatywę dla standardowego Modelu Y.
W standardowym Modelu Y trzeci rząd siedzeń jest ciasny i niepraktyczny w codziennym użytkowaniu. Model Y L oferuje kompletne rozwiązanie trzeciego rzędu.
Kontrowersje dotyczące Muska i dwuznaczność Tesli
Elon Musk już wcześniej sugerował, że Model Y L nie pojawi się na rynku amerykańskim. Jednak materiał filmowy z fabryki zdecydowanie sugeruje coś innego. Praktyki produkcyjne Tesli często zaprzeczają oczekiwaniom, przez co oficjalne potwierdzenie jest niewiarygodne do czasu ogłoszenia.
„Tesla działa w warunkach ciągłych zmian. To, co dzisiaj wydaje się niemożliwe, jutro może stać się rzeczywistością”.
Wniosek
Obecność ramy Model Y L w Gigafactory w Teksasie jest mocnym sygnałem, że Tesla przygotowuje się do wypuszczenia jej w USA, pomimo wcześniejszych sygnałów, które są przeciwne. Nie wiadomo, czy doprowadzi to do oficjalnej dostępności, ale dowody sugerują, że Tesla zabezpiecza swoje zakłady na większym, bardziej praktycznym wariancie Modelu Y.
