Dwie dusze w jednym hatchbacku

61

Nowa generacja BMW serii 1 to coś więcej niż tylko samochód. To dwa zupełnie różne samochody, które mają tę samą plakietkę. Rozpoczęcie sprzedaży zaplanowano na rok 2028.

Większość marek próbuje narzucić Ci jedną wizję. BMW tego nie zrobi. Nowy hatchback jest dosłownie podzielony na pół. Jedna wersja zachowa silnik spalinowy, druga będzie w pełni elektryczna. Zewnętrznie oczywiście są ubrani identycznie. Na nowe nadwozie przeniesione zostaną rozwiązania konstrukcyjne z modeli i3 oraz iX2. Projektant Oliver Heilmer wspomina o unikalnym kształcie osłony chłodnicy i obróbce powierzchni. Być może powróci nawet wersja trzydrzwiowa. Jeśli oczywiście zdecydujesz się na wersję elektryczną.

Wewnątrz panuje rodzinna atmosfera. System Panoramic iDriver czeka na Ciebie. Oznacza to duży ekran zajmujący całą szerokość deski rozdzielczej, nową kierownicę i znajomy układ technologii. Wnętrze jest na tyle znajome, że nie zniechęci nabywców decydujących się na zupełnie nową platformę.

Według Autocar w ubiegłym roku sprzedano 200 001 egzemplarzy. Ta liczba ma znaczenie.

BMW serii 1 jest jednym z filarów marki.

Ale jak oni jeżdżą? Zupełnie inny.

Modele z silnikiem spalinowym (ICE) pozostaną z napędem na przednie koła. Korzystają ze starzejącej się platformy UKL2. Taka sama architektura jak w obecnym modelu. Oczekuje się, że pojawią się silniki o pojemności 1,5 i 2,0 litra. Dostępna będzie także hybryda typu plug-in (hybryda typu plug-in). Prawdopodobnie połączy 2,0-litrowy silnik z akumulatorem, który zapewni około 60 mil zasięgu na samym zasilaniu elektrycznym. Niewiele, ale opcja istnieje.

A co z samochodem elektrycznym? Napęd na tylne koła. Jest zbudowany na nowej architekturze Gen6. Jest to ważne, ponieważ zmienia sposób, w jaki samochód radzi sobie z zakrętami. Nigdy więcej przednich kół ślizgających się po śniegu.

Plotki sugerują, że będzie on podobny do bazowego modelu i3. Oznacza to pojedynczy silnik z tyłu o mocy 316 KM. i moment obrotowy 369 ft-lb (około 500 Nm). Czysto. Tylko. Rozważana jest także opcja z dywizji M. Dwa silniki. Napęd na wszystkie koła. 463 KM Brzmi szybko.

Ale tu jest haczyk.

Bateria nie będzie duża. Kwestie kosztów i przestrzeni odgrywają rolę. Nie dostaniesz samochodu, który ma przejechane 700 mil. Otrzymasz samochód zapakowany specjalnie dla segmentu samochodów kompaktowych premium. Jego konkurentami będą Audi A2 e-tron i Mercedes A-Class EQ.

„Samochód elektryczny zostanie zbudowany na innej platformie”.

Jedno imię. Dwa podwozia. Dwie filozofie jazdy. Jedna wersja będzie sprawiać wrażenie tradycyjnego BMW, które w końcu ewoluowało. Drugi jest jak tradycyjne BMW, utknięte w swoich starych zwyczajach. Którym chcesz jeździć?