Antonio Filosa nie lubi tracić czasu. Po objęciu funkcji dyrektora generalnego Stellantis od razu przedstawił strategię FaSTLANe 2030, która okazuje się niezwykle ambitna. Cel jest jasny: do 2030 roku wprowadzić na rynek ponad 110 nowych lub zmodernizowanych modeli samochodów pod wszystkimi markami grupy. Odważny plan? Niewątpliwie.
Większość tych samochodów będzie napędzana benzyną lub będzie wykorzystywać technologię łagodnej hybrydy. Spośród ponad 110 aktualizacji w 39 modelach zachowane zostaną tradycyjne silniki spalinowe. 24 będą hybrydami typu plug-in (HEV/PHEV). Planowanych jest 29 samochodów w pełni elektrycznych i tylko 15 hybryd typu plug-in. Silnik spalinowy tutaj nie umiera, on po prostu… wykazuje niesamowitą przeżywalność.
70% inwestycji w rozwój produktów koncentruje się w zaledwie czterech markach.
Jeepa, Ramu, Peugeota i Fiata. To właśnie te marki stają się głównymi motorami finansowania i głównymi platformami uwalniania nowych globalnych technologii. Wszystkie inne marki schodzą na dalszy plan.
Chrysler i Dodge zostają zdegradowani do statusu „marek regionalnych”. To samo dotyczy Citroëna, Opla i Alfy Romeo. Oczywiście otrzymają aktualizacje linii modelowej, ale DS i Lancia są obecnie uważane za raczej ciekawostki historyczne. Ich rozwojem zajmą się Fiat i Citroën jako wysoce wyspecjalizowane, niszowe oddziały. To trudna, ale konieczna optymalizacja zasobów.
Ameryka Północna potrzebuje nowych modeli
Na rynek amerykański trafi 11 zupełnie nowych modeli.
Najciekawsza jest tutaj polityka cenowa: dziewięć z nich zacznie od ceny poniżej 40 000 dolarów. Dwa modele będą kosztować mniej niż 30 000 dolarów. Strategia opiera się na niedrogich samochodach przeznaczonych na rynek masowy. Jaki jest cel? Zwiększ zasięg rynku o połowę, zwiększ wolumen sprzedaży o 35% i osiągnij wzrost przychodów o 25%. Takich wskaźników nie da się osiągnąć sprzedając niszowe SUV-y. Potrzebujemy tomów.
Chrysler przejmuje wiodącą rolę w tym obszarze dzięki trzem nowym crossoverom:
* Przepływ powietrza: SUV średniej wielkości. Cena poniżej 40 000 dolarów.
* Strzałka / Strzałka krzyżowa: Opcje kompaktowe. Przedział cenowy 25 000–35 000 USD.
* Pacyfik: Więcej opcji już wkrótce.
Ram też nie stoi w miejscu. Nowy pick-up Dakota będzie kosztować mniej niż 40 000 dolarów, a po nim nastąpi główne wydarzenie: Ramcharger. To SUV z trzema rzędami siedzeń, którego premiera planowana jest na koniec 2030 roku. Powstanie na trzech głównych światowych platformach, w tym na STLA One. Technologie są podzielone między różne rynki, a układy napędowe nie rozróżniają kontynentów.
Stellantis wzmacnia także swoje partnerstwo z Leapmotor, Dongfeng i Tata. Nawet grupa JLR jest zaangażowana w ten proces. Partnerstwo staje się kluczowe, gdy nie jest możliwe wyprodukowanie każdej części we własnym zakresie.
Poprzedni zarząd zniechęcił kupujących i sprzedaż spadła. A teraz? Wygląda to na poważną renowację. Dostępne modele wydają się być obciążone wartością i jakością. Może to zadziała. Być może nie.
Zastanawiam się, czy rynek konsumencki dba o „historyczną” wartość marek, czy tylko o metki z cenami. Tanie modele opowiedzą o tym najprawdziwszą historię.






















