Dlaczego nowe marki nie są jeszcze gotowe na wielkie zwycięstwa

18

Ostatnim razem, gdy byłem w Korei, zadałem dyrektorowi Hyundaia bezpośrednie i konkretne pytanie.

Dlaczego ich samochody dziesięć lat temu były śmieciem – brzydkie, zepsute i nikt ich nie chciał – a dziś, z tym samym logo, cieszą się szacunkiem?

Nie owijał w bawełnę.

Wymaga to trzech lub czterech prób. Albo nawet cztery. Producenci z historią mają większe doświadczenie; początkujący potykają się, zanim zaczną chodzić.

Weźmy Santa Fe.

W 2000 roku było to zero. Pudełko typu U. Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego. To pięciometrowy crossover premium. Hybrydowy. Wygląda, jakby należał do Land Rovera, ale dostajesz go za połowę ceny taniego Range Rovera.

Kia też zna ten gorzki smak. Jeździłem Sportage pierwszej generacji w latach 90-tych. Rozbiło się tuż przed moimi oczami. To był wstyd.

Ale odrobili lekcje. Wymyślili, jak poprawnie wykonać samochód. Obecnie jest jednym z bestsellerów w Wielkiej Brytanii. Zasługują na ten sukces.

Nissan Leaf wybrał inną ścieżkę.

Testowałem to w 2015 roku i nie podobało mi się. Nie dlatego, że był nowy. Nie dlatego, że ludzie bali się pojazdów elektrycznych. Nie podobała mi się cena. Wygląd. I rezerwa mocy. 85 mil? Bez sensu. Ładowanie trwało godzinami i nigdzie nie można było pojechać.

W 2017 r. naprawiono większość niedociągnięć. Teraz, przy pomocy fabryki w Sunderland, stworzyli samochód światowej klasy.

I zasłużenie, właśnie zdobyli tytuł Samochodu Roku magazynu Auto Express.

Hyundaiowi-Kia zajęło to dwie dekady. Nissan ma piętnaście lat.

“Doświadczenie ma znaczenie. Iteracja jest wszystkim.”

Spójrz na obecnych graczy. Mazda MX-5 jest produkowana od 37 lat. To wciąż najlepszy roadster roku. Volkswagen produkuje Golfa od 50 lat. Nowe GTI zwycięża w swojej klasie. Porsche 911 ma 62 lata, a pod względem dynamiki nadal bije wszystko w swojej klasie.

Istota pozostaje ta sama.

Samochody z wiekiem stają się coraz lepsze. Jeśli odpowiednio je zaktualizujesz z pokolenia na pokolenie, zdominują rynek.

Do wszystkich nowych chińskich i wschodzących marek, które na każdym kroku wyświetlają ekrany technologiczne: czekajcie na swoją kolej. Przed tobą podróż trwająca kilkadziesiąt lat.