Samochód nie posiada okien.
Właściwie nie trzeba mówić, że ich nie ma. Nie ma szklanych paneli, nie ma klamek. Jedyną barierą pomiędzy włosami a niebem są sznurki przymocowane do metalowej ramy. Nikt. Po prostu otwarta powierzchnia.
Ale oto sedno: 10-cylindrowy silnik o pojemności 488 cali sześciennych. 400 koni mechanicznych. Samochód ten może pokonać ćwierć mili w 13,2 sekundy. Oznacza to, że Chevrolet Corvette ZR-1, który uważany jest za samochód bardzo niezawodny, zostaje w tyle.
Wiatr cię rozwiewa. Twoje brwi tracą swoją strukturę. Silnik wydaje dźwięki przypominające fizyczne wibracje w klatce piersiowej.
Zapominasz o braku niezbędnego sprzętu. Zapominasz o standardach bezpieczeństwa. Prowadzisz najpotężniejszy samochód, z jakim można porównać wyścigi gokartów.
Oto misja: prędkość, precyzyjne prowadzenie, precyzyjna jazda. A każdemu, kto jest w pobliżu, sprawia radość.
Brutalność inżynieryjna
Pod piękną plastikową skorupą znajduje się stalowa rama. Mocny i twardy. W zawieszeniu zastosowano podkładki regulacyjne o różnej długości, aby utrzymać opony na miejscu. Klocki hamulcowe faktycznie zatrzymują samochód. Ponieważ samochód waży 3450 funtów.
Cena wynosi około 55 000 dolarów. Do samochodu można wsiąść jak złodziej. Klamka drzwi to standardowy Chrysler. Trudne w użyciu. To dziwne zestawienie z dziką przyrodą na zewnątrz.
Rządowe organy regulacyjne zmusiły ich do dodania zamków wewnątrz samochodu.
Ponieważ zamek można otworzyć od zewnątrz, drzwi może teraz zamknąć każda osoba znajdująca się w pobliżu. Ale przy wejściu do samochodu wszystko jest łatwiejsze dzięki dolnym dźwigniom. Bądź ostrożny z fanami. Ich rury wydechowe świecą.
Usiąść. Fotele są wygodne. Wyświetlacz wygląda jakby był wyszlifowany na szaro. Białe urządzenia wyróżniają się. Przyciski są proste i przejrzyste.
Uruchom silnik.
Problem z hałasem
Za każdym razem, gdy dodasz gazu, czuć emocje. 10 cylindrów, każdy o pojemności 799 cali sześciennych. To powinno brzmieć niesamowicie.
Ale nie w ten sposób.
Inżynierowie napotkali problemy z rurami wydechowymi. Oddzielne rury wydechowe. Federalne normy hałasu wynoszą 80 dBA. Próbowali, ale nie mogli. Poniżej 3000 obr/min dźwięk jest podobny do dźwięku pojazdu użytkowego. Powyżej tego progu dźwięk staje się głośny. Nie melodyjny, ale agresywny, jakby był silnikiem pracującym podczas burzy.
Czy naprawdę w ten sposób dostrojono rury wydechowe?
Jazda po drodze nie jest straszna. Zawór jest ciężki, ale liniowy. Zmiana prędkości jest prosta. Silnik jest elastyczny. Bez wahania przełącza się z trybu normalnego. Sterowanie jest proste. Hamulce są precyzyjne, nie ma żadnych problemów. Mimo że samochód wygląda jak sztuczka na arenie zapaśniczej, w mieście prowadzi się jak kot domowy. Sześć głośników działa dobrze, chociaż wiatr podnosi wysokie częstotliwości dźwięku.
Jest jeden problem: nie ma pedału dla lewej stopy. Nic.
Martwy punkt
Widoczność jest słaba. Zaskakująco źle jak na samochód bez bocznych szyb. Szklana rama jest gruba i niska. Aby zobaczyć znaki drogowe, trzeba schować się pod ramą. Przecież można usiąść w fotelu i zobaczyć horyzont.
Belka boczna blokuje górną część lusterka wewnętrznego.
Opuść miasto. Ten samochód jest przeznaczony do jazdy po otwartej drodze.
Na gładkich drogach Viper radzi sobie znakomicie. Opony Michelin XGT-Z są szerokie. Chwieją się na nierównych powierzchniach. Próbując znaleźć wsparcie, przenoszą cały stres na plecy. Jeśli przy dużej prędkości uderzysz w nierówność drogi, samochód stanie się lekki. Ślizga się.
Na prostych drogach duże fale na asfalcie mogą zmienić kierunek jazdy. Zawieszenie drży. To nieprzyjemne.
Ale w zasadzie samochód jest stabilny.
Na autostradzie 33 w Kalifornii samochód pozostaje stabilny. Łatwo to kontrolować. Opony ostrzegają o utracie wsparcia. Reakcja układu kierowniczego jest szybka, a następnie płynna. Fotel jest wygodny. Rama amortyzuje wstrząsy. Czując się pewnie.
Ale nie dajcie się zwieść tym uczuciom.
Ten samochód osiąga prędkość bez wysiłku. Sterowanie jest proste. Jesteś szybszy niż myślisz. Kiedy limity zostaną osiągnięte, nie dają drugiej szansy. Przynoszą problemy.
Czy to jest atrakcja? Niebezpieczeństwo?
Nie bardzo. To jest potencjał. Powaga. Fakt, że samochód tego producenta wymaga szacunku. Oryginalna Cobra miała tego ducha. Kopie też. Teraz także Viper.
I być może to jest największe zwycięstwo.
Mamy tendencję do myślenia o Chryslerze jako o nudnym producencie samochodów. Viper to zmienił. Od razu nie oznaczało to „samochodu niezawodnego”. Oznaczało prędkość, pasję, hałas.






















