Yamaha wyłączył wyłącznik. YZF-R6 zniknął z rynku.
To nie była tylko aktualizacja roku modelowego. To koniec najdłuższej historii w klasie motocykli wagi średniej. Entuzjaści torów, zawodnicy klubowi i puryści, dla których ten rzędowy czterocylindrowy silnik o pojemności 600 cm3 był punktem odniesienia w zakresie osiągów na szosie. Całe pokolenie motocyklistów miało swój własny punkt odniesienia. A teraz? Wszystko obróciło się w pył.
W 2027 roku pojawi się jego następca: YZF-R9.
I tak, istnieje wersja R9 SP.
Ta decyzja dotyczy nie tylko Stanów Zjednoczonych. YZF-R6 od dłuższego czasu nie jest sprzedawany do użytku drogowego w Ameryce, pozostając w Europie jako samochód przeznaczony wyłącznie do użytku torowego. Teraz wszędzie go zaprzestano. Wymagania regulacyjne dotyczące tych wysokoobrotowych szóstek stały się tak rygorystyczne, że Yamaha przestała udawać, że wszystko jest pod kontrolą. Ponadto krajobraz segmentu średniego zmienił się pod nogami firmy pod presją przepisów środowiskowych i ostrą konkurencją ze strony Kawasaki Ninja ZX-6R i Suzuki GSX-R600, które zawęziły opcje.
Po co trzymać się starej gwardii?
„Decyzja o wycofaniu modelu R6 zamiast jego modernizacji oznacza koniec pewnej ery”.
Firma nie uważa już, że format 600 cm3. cm ma znaczenie. Dlatego przeszli na nową platformę z nową wypornością. Modele 2027 nie są restylingiem. To strategiczny zwrot.
Specyfikacje? Nie jest to jeszcze jasne.
To jest główny problem: nie mamy jeszcze dokładnych liczb.
Yamaha ogłosiła istnienie modeli R9 i R9 SP. Potwierdzili, że jest to zamiennik R6. Ale brakuje szczegółów. Rozmiar silnika, moc i moment obrotowy są nieznane. Ceny również nie są podane.
Wydaje się niekompletne, prawda? Ale nie możemy wymyślać danych. To, co wiemy na pewno, to hierarchia modeli. Bazowy R9 skierowany jest do masowego segmentu sportu. Wersja SP jest w czołówce, oferując ulepszone podzespoły: bardziej zaawansowane zawieszenie, mocniejsze hamulce – klasyczny zestaw Yamahy dla wersji SP.
Kiedy zostaną ogłoszone pełne specyfikacje, będziesz musiał samodzielnie porównać je z modelami ZX-6R i GSX-R600. Póki co pozostają jedynie plotki i spekulacje.
Nowa kategoria?
Zwróć uwagę na tytuł. R9.
Jest to wskazówka dotycząca objętości 900 cm3. zobacz Jeśli tak jest, to zmiany będą ogromne. Segment średniej wielkości został już zredukowany do dwóch pozostałych przy życiu przedstawicieli w klasie 600 cm3. zobacz: Kawasaki i Suzuki. Trzymają się, wbrew tym samym przepisom, które „zabiły” R6.
Jeśli Yamaha umieści silnik o pojemności 900 cm3 w R9. cm, po prostu nie zastąpią R6. Utworzą nową klasę. Połączenie lekkich maszyn o pojemności 600 cm3 i ciężkich, litrowych superbike’ów. To odważny krok. Albo zdesperowany. Zależy od tego, jak szybko pojedzie ta rzędowa czwórka.
Epilog
R6 zdefiniował sposób, w jaki nauczyliśmy się jeździć. Stworzyło całą kulturę szybkiego pokonywania zakrętów i dobrego prowadzenia. Dla niej opuszczenie rynku nie jest strategią biznesową, a raczej zamknięciem książki, o której czytaniu nie miałaś pojęcia, dopóki nie została zatrzaśnięta.
Czy R9 może zapewnić taki sam poziom lojalności?
Czas pokaże. Yamaha zaprezentowała motocykl. Rynek czeka na dowody. Pamiętaj tylko, aby przed zakupem przeczytać drobny druk.
