Nissan zabija Altimę.
Cóż, nie dzisiaj. Ale wkrótce.
Ponz Pandikuthira, szef planowania produktu, powiedział WardsAuto, że sedan już nie istnieje. Powiedział to wprost. Altima zostaje porzucona, aby „dorosła” Sentra mogła głęboko odetchnąć.
Ujął to w ten sposób: „może się rozgrzać”.
Taki był plan. Albo nie?
Ponieważ teraz. W 2025 r. Altima nie umarła. Nissan faktycznie ogłosił, że model powróci w 2026 r., a następnie w 2027 r. Rzecznik firmy powiedział Car and Driver, że przygotowują się do debiutu wersji 2027 jeszcze w tym roku.
„Nissan Altima pozostaje ważną częścią… zaspokajania potrzeb nabywców sedanów”.
widzisz? Sprzeczność.
Jeden z dyrektorów generalnych żegna żegnaj specjalistom od PR korporacyjnego – do zobaczenia w przyszłym tygodniu.
Komu wierzyć? Najprawdopodobniej maszyna PR. Przynajmniej do czasu, gdy drzwi fabryki naprawdę się zamkną. Średniej wielkości sedan był już stary. Nawet starożytni. Tak stary, że żył na kredyt. Pan Black jest tuż za rogiem. Czeka w holu.
Skąd zamieszanie? Być może terminy się przesunęły. Być może chcieli, aby Sentra odgryzła kawałek rynku, ale zdali sobie sprawę, że nikt nie kupi kompaktowego sedana za tę samą cenę, co średniej wielkości. Czy to kupią? Najprawdopodobniej nie.
Ale Pandikuthira nie był skończony. Zrzucił kolejną bombę: w najbliższym czasie nie będzie gwałtownego popytu na elektryczne sedany. Nie wcześniej niż pod koniec dekady. Ceny muszą spaść. Baterie powinny stać się tańsze.
Wspomniał też o Ariyi. Anulowany w USA na rok 2026? Jego przyszłość „jest przedmiotem debaty”. Uprzejmy sposób powiedzenia: „nie wiemy, czy ten SUV przetrwa”*.
Świat sedanów się kurczy. Dwa projekty sedanów elektrycznych zostały już anulowane. Teraz Altima wisi na włosku. Lub z uwagi na marketing.
Chociaż rok 2026 istnieje. Rok 2027 już się zbliża. Sentra rośnie.
Ostatecznie Altima „odejdzie”, jak powiedział dyrektor. W końcu.
