Challenger’s ElectriX: funkcje, zakres i korzyści związane z dostępem do stref ZFE

26

Wybór należy do Ciebie. A dokładniej wybór sposobu jazdy. Challenger ElectriX umożliwia jazdę wyłącznie na napędzie elektrycznym lub korzystanie z silnika diesla. Po przełączeniu na tryb wyłącznie elektryczny 37-kilowatowy akumulator zapewnia zasięg 100 kilometrów. Silnik wytwarza poważny moment obrotowy. Jazda staje się płynniejsza. Potężny.

To nie jest typowy system hybrydowy. Konstrukcja dwumodelowa odróżnia ElectriX od standardowych hybryd. W przeciwieństwie do w pełni elektrycznego Mercedesa eSprintera czy hybrydowego Volkswagena Transportera typu plug-in, systemy napędowe działają tutaj niezależnie od siebie. Nie przecinają się. Napęd na oś przednią zapewnia silnik wysokoprężny Fiata Ducato. Do wyboru moc 140 lub 180 koni mechanicznych. Tylna oś? Napędzany jest silnikiem elektrycznym o mocy 90 kW. Wytwarza moment obrotowy 1400 Nm. Nigdy nie działają jednocześnie.

Dlaczego ten podwójny system napędu jest ważny dla dostępu do ZFE

System odzyskuje energię podczas zwalniania. Hamowanie regeneracyjne zwiększa zasięg elektryczny dokładnie tam, gdzie jest to potrzebne. Pomocna jest tu również funkcja regulacyjna. W Europie przy obliczaniu nośności nie uwzględnia się masy akumulatora trakcyjnego. To ogromny plus. Nośność tych kamperów jest już ograniczona. Zainstalowanie masywnego akumulatora zwykle zmniejsza zdolność do przewozu ładunku. Challenger omija to ograniczenie.

Taka konstrukcja gwarantuje, że ElectriX spełnia wymagania Stref Niskiej Emisji (ZFE). Możesz bez obaw jeździć po obszarach miejskich o ograniczonym dostępie. Koniec z martwieniem się zakazami wjazdu dla samochodów z silnikiem Diesla. Interfejs jest prosty i przejrzysty. Cyfrowy ekran steruje funkcjami silnika elektrycznego. Nawet lusterko wsteczne wyświetla kluczowe dane dotyczące układu elektrycznego. Intuicyjnie jasne. Żadnych domysłów.

Czy ElectriX jest warty ceny wstępu?

Ceny podstawowego modelu zaczynają się od 99 990 euro. Zawiera wysokiej jakości sprzęt. Otrzymujesz elastyczność dwóch systemów. Otrzymujesz dostęp do ZFE. Zyskujesz przewagę momentu obrotowego na tylnej osi.

Pytanie nie dotyczy tylko cech. Chodzi o to, jak będziesz żyć z tym samochodem. Czy poradzisz sobie z rozkładem masy, dzieląc się mocą? Czy 100 km zasięgu elektrycznego wystarczy na dojazdy do miasta? Sprzęt jest obecny. Rozwiązanie inżynieryjne jest wyjątkowe. Ale czy złożoność uzasadnia wyższą cenę? Decyzja należy do Ciebie.