Kia Seltos Hybrid: błąd cenowy już się nie powtórzy

3

SpencerCho wie, czym jest ból.

Jako starszy wiceprezes Kia ds. operacji globalnych nie musiał wyjaśniać awarii Niro – żył w tej rzeczywistości na co dzień. Poprzedni model był za drogi, oferował za mało w stosunku do ceny i tracił na sprzedaży. To już koniec: model zostaje wycofany i staje się przestrogą. Ale wnioski zostały wyciągnięte.

Nadchodząca hybryda Kia Seltos 2027 to inna historia.

Cho powiedział australijskim mediom w Seulu, że przystępność cenowa jest najwyższym priorytetem. I to nie tylko tutaj, ale wszędzie. „Wspólnym tematem… jest dostępność” – powiedział. „Cena jest kluczowym czynnikiem.”

To proste. I słusznie.

Kia postrzega Selto jako punkt wyjścia. Prawdziwy. To nie jest pułapka udająca SUV-a. Dążą do cen porównywalnych z konkurencją. Konkuruje bezpośrednio z Hyundaiem Kona Hybrid, którego ceny zaczynają się od 36 950 dolarów, i Toyotą Corolla Cross Hybrid, której ceny zaczynają się od 37 445 dolarów. Liczby te oczywiście nie uwzględniają opłat drogowych, ale definiują pole bitwy.

Weźmy pod uwagę porażkę Niro.

Korzystał z tej samej podstawowej platformy „K3”. Te same podstawy inżynierii. Jednak gdy podstawowy Niro Hybrid S trafił do sprzedaży, kosztował 45 000 dolarów. Tylko na początek. To stawia go prawie na równi z Kona Hybrid Premium, który ma lepszą wydajność. Po co płacić więcej za mniej?

Nikt tego nie zrobił.

W 2025 roku zarejestrowano jedynie 454 egzemplarze Niro. To o prawie 69 proc. mniej niż 1455 sprzedanych rok wcześniej. Porównaj to z Koną. W tym samym okresie Kona sprzedała 22 769 egzemplarzy. Ponad 10 000 z nich to hybrydy. Ona jest właścicielem tego segmentu. Ona dominuje.

Dlaczego więc nie wpakować się ponownie w kąt z ceną? Nie warto. Musimy naprawić sytuację.

„Działamy bardzo ostrożnie… aby zapewnić porównywalne ceny.”

To oczywiście delikatny taniec. Pomiędzy posiadaniem wystarczającej ilości technologii i funkcji, aby był dobry, a utrzymaniem ceny na tyle niskim, aby ludzie faktycznie go kupili. Cho wydaje się jednak pewna, że ​​sobie z tym poradzą.

Jest jeszcze kwestia wstawienia auta na podjazd.

Właściciele Selto pierwszej generacji czekali. Długo czeka. Szczególnie dla wersji z maksymalną konfiguracją GT-Line. Druga generacja zmienia tę dynamikę. Ponieważ wersja australijska będzie wyłącznie hybrydą, Kia wydzieliła linie produkcyjne w Korei specjalnie dla tych jednostek. Chcą je udostępnić do wykorzystania w przyszłości.

„Widzą rosnący popyt na całym świecie” – powiedział Cho, dając do zrozumienia, że ​​Australii nie zabraknie dostaw.

Samochody będą pochodzić z tej samej fabryki, która zaopatruje Europę i Wielką Brytanię. Wielka Brytania, podobnie jak my, otrzymuje tylko hybrydowe wersje gamy Seltos. Ceny tam nie zostały jeszcze ustalone, co sprawia, że ​​pozycjonowanie lokalne jest interesujące. Na rynku brytyjskim nadal sprzedaje się Niro i XCeed. Obydwa otrzymały świeże aktualizacje. To ciasny dom.

Tutaj wszystko jest prostsze.

Jedynym innym małym SUV-em w australijskiej ofercie Kia jest EV3. To coś kosztuje 46 990 dolarów z wysyłką. Jest drogi jak na tę kategorię. Daje to Selto mnóstwo miejsca na poruszanie się niżej. Żadnych wewnętrznych kanibalizacji. Tylko czysta rywalizacja.

Czy będzie dobra? Międzynarodowa jazda próbna odbędzie się 29 maja.

Do tego czasu mamy tylko obietnice o większej wartości. Obiecuje uniknąć błędów z przeszłości. I szczerze mówiąc, po doświadczeniu z Niro, Kia nie ma luksusu ponownej próby. Muszą to zrobić dobrze. Zaraz za pierwszym razem.

Jak sądzicie, czy cena jest wystarczająca, aby wygrać walkę z Hyundaiem? A może skończymy na czekaniu na samochód, który istnieje tylko na papierze i nigdy nie trafi na parking?