Może to oznaczać koniec ery amerykańskiego nacjonalizmu w przemyśle samochodowym. Albo to po prostu biznes. Według Reuters, następna generacja Cadillaca Optiq może pojawić się na platformie opracowanej bezpośrednio w Chinach. Jego nazwa? Xiao Yao. Platforma została stworzona wspólnie przez partnera GM, firmę SAIC.
To nie są tylko plotki. Źródło posiadające wiedzę na temat sytuacji potwierdziło tę informację. Optiq, sygnowany model GM, otrzyma chińskie podwozie. Przynajmniej jeśli chodzi o rynek chiński.
Зміст
Czym jest Xiao Yao?
Platforma została wprowadzona na rynek w 2024 roku. Obecnie napędza trzy modele Buicka: sedana Electra L7 (zarówno w wersji elektrycznej, jak i plug-in), minivana Encasa i dużego crossovera E7.
GM obiecał, że w ciągu roku od premiery na platformie pojawi się sześć modeli Buicka. Termin już dawno minął. Do tej pory zaprezentowano jedynie trzy modele. Jednak dane techniczne wyglądają przyzwoicie: architektura elektryczna 900 V, akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe, szybkie ładowanie. Jest tu wiele do zobaczenia.
„Architektura Xiao Yao jest dostosowana do rynku chińskiego… Raport dotyczący jej zastosowania w Optiq jest prawdziwy.”
GM nie zaprzeczył tej informacji. Firma nazwała to „spekulacyjnym”. Typowy chwyt korporacyjny. Ale zauważ, że nie powiedzieli, że to nieprawda.
Po co zmieniać konie w locie?
Przyjrzyjmy się pozostałej linii modelowej. GM podjął także próbę wprowadzenia do Chin swojej globalnej platformy Ultium BEV3. Udało się… w pewnym stopniu. Napięcie 400 V oznacza wolniejsze ładowanie w porównaniu do systemów 800 V lub 900 V, których wymagają lokalni klienci. Istnienie Buicka Electry E4 trwało zaledwie dwa lata. Produkcja Cadillaca Optiq została tutaj całkowicie zatrzymana. Nawet zwykłe wersje Lyriqa zniknęły z linii produkcyjnych na początku tego roku.
Pozostała tylko nisza Lyriq-V i Vistiq. Sprzedaż była powolna.
Tymczasem Kurt Kelty, szef działu akumulatorów GM, powiedział w czerwcu, że firma koncentruje zasoby amerykańskie na opracowywaniu akumulatorów litowo-manganowych. Plany produkcji akumulatorów LFP (fosforanu litowo-żelazowego) w USA zostały wstrzymane. Ironia? Chiny stawiają na LFP. GM w Chinach podąża tą samą ścieżką. Współpracują nawet z CATL nad technologiami ładowania o mocy 640 kW.
Po co więc tworzyć jedną maszynę dla dwóch różnych światów? Podział związany z platformą Xiao Yao może być nieunikniony.
Czy istnieje luka?
Być może USA pozostaną bezpieczne. Lokalne przepisy blokują chińskie oprogramowanie. Zatem nie minie dużo czasu, zanim zobaczysz Cadillaca na platformie Xiao Yao na polu bramkowym w Ohio. A co z eksportem? Tutaj historia jest inna.
Buick E7 na tej platformie zmierza już do Korei Południowej. Co uniemożliwia mu przedostanie się do Europy lub Australii? Obecna wersja Optiq jest produkowana w Meksyku i wysyłana na cały świat.
Jeśli GM użyje chińskiej platformy w nowym modelu, gdzie będzie on montowany i kto go kupi? Tego jeszcze nie wiemy.
Ten trend nie jest nowy.
Rozejrzyj się. To nie chińskie marki się budzą. A przynajmniej w końcu zaczynają zwracać na to uwagę. Changan-Mazda właśnie wprowadziła na rynek elektryczne modele CX-6e i 6e. Jeżdżą do Australii, Japonii i Europy. Dongfeng-Nissan produkuje hybrydy typu plug-in (PHEV). Ford-JMC przygotowuje swoją wersję Bronco wykorzystującą nowe źródła energii.
Jeff McDonald, główny inżynier Cadillaca Lyriq/Vistiq, obserwował to wszystko w Pekinie. A oglądałem naprawdę uważnie.
„Jestem bardzo blisko sedna sprawy” – powiedział reporterom w czerwcu. „Porównujemy je wszystkie… Huawei, Xpeng, Nio”.
Brzmi, jakby się martwił. Albo przynajmniej bardzo zainteresowany.
GM uważnie monitoruje sytuację.
Różnica staje się oczywista. Stany Zjednoczone zniosły ulgi podatkowe na pojazdy elektryczne i osłabiły przepisy dotyczące ochrony środowiska. Silniki spalinowe powracają do łask. Chiny zdecydowanie stawiają na pojazdy elektryczne i hybrydy typu plug-in. Tradycyjne silniki spalinowe umierają. Dwa różne światy pod jednym logo.
Czy to ma znaczenie? Być może nie. Podczas gdy koła się toczą.






















