Rzeczywiste zużycie energii Tesli Model Y: analiza kosztów ładowania w latach 2023–2024

10

Obliczenia przeprowadziliśmy dla okresu od maja 2023 r. do maja 2024 r. W tym okresie ceny energii elektrycznej podlegały dużym wahaniom. Cel był prosty: ustalić, czy przejście na pojazdy elektryczne w podróżach długodystansowych ma sens finansowy.

Przyjrzyjmy się napędowi Tesla Model Y. Oficjalne specyfikacje podają zużycie energii w cyklu WLTP na 15,7 kWh/100 km. Prawdziwa jazda opowiada inną historię. Przejechaliśmy 30 000 kilometrów. Średnie zużycie wyniosło 20 kWh/100 km.

To o 25% więcej niż podano w broszurze. Dlaczego samochód zużywa więcej energii? Głównie ze względu na ruch autostradowy. Trzymaliśmy się ograniczenia prędkości. Stała prędkość przy dużych prędkościach radykalnie zmniejsza wydajność.

Komputer pokładowy trochę kłamał. Pokazywał 17,8 kWh/100 km. Ale ten wskaźnik jest niewiarygodny. Nie uwzględnia strat ładowania. Ignoruje także pasożytnicze wycieki energii, gdy samochód jest wyłączony. Aby poznać prawdziwy koszt, musisz spojrzeć na dane ze ściany (gniazdka).

Do akumulatora dostarczyliśmy dokładnie 6000 kWh. Energia ta umożliwiła przebycie 30 000 kilometrów. To twarde dane.

Lepsze wyniki będą osiągać kierowcy miejscy. Podróże miejskie i dojazdy do pracy zużywają mniej energii. Jesteś bliżej oficjalnych danych. Ważna jest także pogoda. Zimowe mrozy odbijają się na bateriach litowo-jonowych. Rezerwa mocy jest zmniejszona. Wydajność spada.

Numer na Twoim pulpicie nawigacyjnym nie jest rachunkiem, który płacisz. Rzeczywisty koszt za kilometr ustalany jest przez placówkę.

Dla osób planujących przejście na pojazd elektryczny ta rozbieżność między WLTP a rzeczywistością jest ukrytym czynnikiem. Ma to wpływ na Twój budżet. Wpływa na „lęk przed zasięgiem”. Model Y jest wydajny. Ale to nie jest magia.

Matematyka związana z posiadaniem Tesli Model Y

Równa dystrybucja. Połowa zasięgu pochodzi z szybkiego ładowania. Obciążenie to przejmują stacje doładowania Tesli i stacje na autostradach. A druga połowa? Powolne ładowanie. W domu lub w pracy. To nie jest anomalia. Jest to standardowy profil dla każdego właściciela ładowarki domowej, który również odbywa długie podróże.

Ceny mówią prawdziwą historię. Ceny ładowania Tesli we Francji spadły. W całym kraju ustabilizowały się one na poziomie 0,30–0,35 €/kWh. Daje im to silną pozycję konkurencyjną. Porównaj to z Ionity lub Fastned. Operatorzy ci pobierają opłatę w wysokości 0,59 €/kWh. Prawie dwa razy więcej. Przepaść się powiększa.

Ćwiczenia w domu zmieniają wszystko. Skorzystaj z taryfy EDF Tempo. W większości przypadków obniża cenę do 0,11 €/kWh. To nie jest literówka. To jest tanie. Możesz obniżyć koszty za kilometr poniżej 2 €/100 km. Żaden silnik benzynowy nie może się z tym równać. Niedzisiejszy.

Analiza kosztów rzeczywistych

Zróbmy matematykę. Weźmy średni stosunek. Powiedzmy, że 0,40 €/kWh w przypadku szybkiego ładowania i 0,15 €/kWh w przypadku wolnego ładowania. Przejeżdżamy 30 000 km. Wydajesz 1650 € na energię. Wynosi to 5,5 €/100 km.

Co ci to daje? Odpowiada to spaleniu 3 litrów benzyny na 100 km. W cenie 1,80 € za litr. Model Y zajmuje wygodną pozycję w porównaniu do podobnych samochodów z silnikami spalinowymi. Statystyki ADEME potwierdzają to. Przy tym samym budżecie można przejechać 30 000 km samochodem elektrycznym i 13 000 km samochodem benzynowym. Różnica jest oczywista.

Optymalizuj dalej. Postaw na ćwiczenia w domu. Możesz obniżyć koszty do 3 €/100 km. Jeśli pokonujesz więcej niż 20 000 km rocznie, ta przewaga rośnie. Nie chodzi tylko o zakup samochodu. Liczy się sposób, w jaki go zasilasz.

Zwrot z inwestycji i okres zwrotu

Spójrz na pierwotny koszt. Benzynowy Peugeot 3008 jest tańszy. Różnica wynosi 4430 € na korzyść modelu benzynowego. To dużo pieniędzy. Ale nie zawsze tak będzie.

Przy standardowych stawkach ładowania Tesla osiąga próg rentowności po 80 000 km. Około trzech lat intensywnego użytkowania. Jeśli w pełni wykorzystasz ładowanie w domu, okres zwrotu rozpoczyna się od 60 000 km. To sześć lat przeciętnej francuskiej eksploatacji. To sprawia, że ​​inwestycja w pojazd elektryczny jest rozsądna.

Nie ignoruj ​​kosztów utrzymania. Jeśli to zrobisz, będziesz w błędzie. Tesla nie wymaga okresowej konserwacji. Żadnych zmian oleju. Żadnych filtrów. Brak zmian płynu przekładniowego. Tego potrzebują samochody benzynowe. Na przestrzeni 80 000 km te skumulowane oszczędności znacznie przyspieszają okres zwrotu nakładów finansowych.

Luka się zamyka. Pojazdy elektryczne osiągnęły punkt dojrzałości. Są konkurencyjni. Na dłuższą metę matematyka jest po stronie elektronów.