Samochody kosztują fortunę. Oprócz zakupu domu niewiele zakupów powoduje tak duże uszczerbek w Twoim portfelu. Posiadanie samochodu wiąże się jednak z ukrytymi kosztami. Ryzyko kradzieży jest realne. W niektórych cichych obszarach wystarczy zamknąć drzwi. W większości miejsc Twój samochód potrzebuje lepszej ochrony.
Dobra wiadomość jest taka, że sytuacja się poprawia. Liczba kradzieży samochodów systematycznie maleje. W 2009 roku w Stanach Zjednoczonych skradziono mniej niż 1 milion samochodów. To najniższy wynik od dwudziestu lat. Aby osiągnąć tę redukcję, technologie bezpieczeństwa ewoluowały szybko.
General Motors jest tego doskonałym przykładem. Ponad 30 modeli GM jest wyposażonych w OnStar. To nie jest tylko fantazyjna stacja radiowa satelitarna. Jest to kompletny pakiet bezpieczeństwa. Otrzymujesz nawigację z instrukcjami krok po kroku. Otrzymasz śledzenie skradzionego pojazdu. Można nawet zdalnie zablokować zapłon. Ale OnStar to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele innych zaawansowanych technologicznie systemów wykorzystuje sygnały GPS lub radiowe do śledzenia pojazdów i zdalnego zatrzymywania silników.
Systemy te obejmują zarówno proste, wstępnie zainstalowane asystenty, jak i sprzęt klasy wojskowej, taki jak LoJack. Przyjrzymy się dziesięciu niesamowitym rozwiązaniom w zakresie bezpieczeństwa samochodu. Część z nich to przystępne cenowo rozwiązania codziennego użytku. Inne to systemy rozpoznawania DNA, które brzmią jak science fiction.
Зміст
10: OnStar
OnStar pozostaje liderem w zakresie bezpieczeństwa pojazdów połączonych z siecią. General Motors zintegrował ten system w ponad 30 swoich modelach pojazdów. Zapewnia wielowarstwowe podejście do ochrony.
Główną funkcją jest śledzenie. Jeśli Twój samochód zaginie, OnStar może wskazać jego lokalizację. To nie jest bierny monitoring. To jest aktywna interwencja. Dealerzy i właściciele mogą zażądać zdalnej blokady zapłonu. Zapobiega to kradzieży samochodu, nawet jeśli atakujący ominął alarm.
Oprócz lokalizowania skradzionych pojazdów, OnStar oferuje nawigację „zakręt po zakręcie”. Cecha ta sprawia, że system jest przydatny w życiu codziennym, a nie tylko w sytuacjach awaryjnych. Połączenie danych umożliwia otrzymywanie w czasie rzeczywistym aktualnych informacji o ruchu drogowym i warunkach drogowych. Dzięki temu Twój samochód stanie się podłączonym urządzeniem.
Czy to wystarczy, aby powstrzymać zdeterminowanego złodzieja samochodów? Być może nie samodzielnie. Ale to znacznie zwiększa poziom trudności. Porywacze szukają łatwych celów. Samochód ze śledzeniem i zdalnymi wyłącznikami silnika stwarza problemy. Zmniejsza to koszt skradzionych części na rynku wtórnym. Zmniejsza to marże zysku. Właśnie dlatego systemy takie jak OnStar tak skutecznie ograniczają ogólną liczbę kradzieży. Zmieniają stosunek ryzyka do korzyści dla przestępców.
OnStar dominuje na rynku reklamowym poświęconym bezpieczeństwu samochodowemu. Machina marketingowa GM uwarunkowała kierowców, aby oczekiwali pomocy jako ratunku. Reklamy pokazują spokojnych operatorów wchodzących na pokład natychmiast po wypadku. Przypomina to filmy przedstawiające domowe systemy bezpieczeństwa, w których agenci są gotowi pomóc ofiarom kradzieży. Ale głównym problemem nie jest reklama. To pytanie mechaniczne. Jak dokładnie działa system w przypadku poważnego zdarzenia?
Infrastruktura opiera się na cyfrowych sieciach komórkowych na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Kierowcy uzyskują do niego dostęp poprzez specjalną grupę przycisków. Nie jest wymagane wybieranie numeru. Naciskasz przycisk. Otrzymujesz pomoc.
Logika z trzema przyciskami
Interfejs OnStar jest zwodniczo prosty. Jest to system trzech przycisków.
- Nawigacja: Zgubiłeś się na wiejskiej drodze? Kliknij pierwszy przycisk. Konsultant poprowadzi Cię do domu, udzielając instrukcji krok po kroku. Wymaga to połączonej taryfy lub minut przedpłaconych.
- Głośnik: Naciśnij drugi przycisk. Twoje połączenie jest kierowane przez modem wbudowany w samochód. Nie potrzebujesz telefonu w rękach.
- Reakcja w sytuacjach awaryjnych: Naciśnij trzeci. Dzięki temu uzyskasz bezpośrednie połączenie z doradcą OnStar.
W przypadku kolizji system staje się pasywny. Czujniki poduszek powietrznych lub inne czujniki uderzenia uruchamiają automatyczny alarm. Operator wie, że masz kłopoty. Zna twoją lokalizację. Kieruje służby ratunkowe pod Twoje dokładne współrzędne.
Poza wypadkiem
Bezpieczeństwo to kolejny ważny element. Jeżeli zamknąłeś kluczyki w pojeździe, OnStar otworzy drzwi. Jeśli zgubisz się w labiryncie betonowego parkingu, wydadzą sygnał dźwiękowy, aby pomóc Ci znaleźć samochód.
W przypadku odzyskania skradzionego pojazdu system staje się agresywny. Śledzenie GPS umożliwia operatorom śledzenie skradzionego pojazdu w czasie rzeczywistym. W nowszych modelach mogą zdalnie blokować zapłon. W sytuacjach pościgu z dużą prędkością mogą zmniejszyć moc silnika. To nie jest tylko tracker. To pilot do sterowania losem Twojego samochodu.
„OnStar to znacznie więcej niż tylko system bezpieczeństwa — to bardziej kompleksowy system serwisowy”.
Aplikacje mobilne na iPhone’a i Androida ułatwiły korzystanie z tych funkcji. Zdalne otwieranie drzwi jest teraz dostępne za jednym dotknięciem. Ale wygoda ma swoją cenę.
- Bezpieczna i solidna stawka: 199 USD rocznie. Podstawowe bezpieczeństwo i pomoc w sytuacjach awaryjnych.
- Plan Kierunki i połączenia: 299 USD rocznie. Dodaje opisaną powyżej nawigację krok po kroku.
LoJack wchodzi do gry: alternatywa dla częstotliwości radiowych
LoJack działa na innej częstotliwości – dosłownie. Podczas gdy satelity GPS borykają się z przeszkodami w polu widzenia, LoJack wykorzystuje śledzenie za pomocą częstotliwości radiowej (RF). Małe nadajniki ukryte są wewnątrz samochodu. Jednostki policji są dostrojone do określonej częstotliwości. Samochód nie musi widzieć nieba, aby zostać znalezionym. Musi znajdować się w zasięgu policyjnego odbiornika.
Technologia ta jest głęboko zakorzeniona w infrastrukturze organów ścigania. Urządzenie LoJack jest powiązane z numerem VIN pojazdu. Po zgłoszeniu kradzieży numer VIN trafia do komputerowego systemu kryminalnego policji stanowej. To nagranie automatycznie uruchomi alarm LoJack w pojeździe.
Gwarancja brzmi prosto. Jeśli w ciągu 24 godzin nie znajdą Twojego samochodu, otrzymasz zwrot pieniędzy. Dla urządzenia LoJack, nie dla samochodu.
Są też pułapki. Zasięg jest ograniczony do niektórych hrabstw w Stanach Zjednoczonych. Nie każda jurysdykcja posiada niezbędny sprzęt policyjny. Koszt początkowy jest wysoki. Podstawowe urządzenie kosztuje 695 dolarów. To dużo pieniędzy jak na tropiciela. Jednak niektóre firmy ubezpieczeniowe oferują do 35% zniżki na składki ubezpieczeniowe przy instalacji tego urządzenia. Jest to ryzyko związane z obszarem objętym ochroną w porównaniu z potencjalną stratą wynikającą z kradzieży.
Kontratak BMW
Wraz z powszechnym wykorzystaniem usług komórkowych OnStar i policyjnej sieci radiowej LoJack, dziedzina ta się rozszerza. BMW nie tylko kopiuje. Konkurują. Są do tego zmuszeni. Niemiecki producent samochodów stworzył własny ekosystem, aby rzucić wyzwanie dominacji GM.
8: Asystent BMW i bezpieczeństwo Plus
Podejście BMW do połączonego bezpieczeństwa
BMW nie tylko obserwowało z boku, jak OnStar przejął przestrzeń technologii motoryzacyjnej. W roku modelowym 2007 wprowadzili na rynek własnego konkurenta, BMW Assist. To nie jest klon, ale system obejmuje te same najważniejsze funkcje: automatyczne wykrywanie kolizji, bezpośrednią komunikację ze specjalistami wsparcia BMW oraz możliwość zdalnego otwierania drzwi, jeśli zamknąłeś kluczyki w środku. Zapowiada się nawet współpracę z policją w poszukiwaniu skradzionego samochodu. Ponieważ system, podobnie jak jego odpowiednik GM, opiera się na GPS i sieciach komórkowych, BMW mogłoby teoretycznie udostępniać dane śledzenia organom ścigania w przypadku zaginięcia samochodu.
Model cenowy zmienia się po początkowym bezpłatnym okresie. Chociaż wiele modeli z roku 2007 korzysta z funkcji BMW Assist bezpłatnie przez pierwsze cztery lata, później opłata wynosi 199 dolarów rocznie. System ten nie jest również standardem we wszystkich wersjach wyposażenia. Jeśli rozważasz zakup coupe 128i z 2011 r., nie otrzymasz tego systemu, chyba że zaznaczysz opcję Pakietu Premium.
Opancerzony X5
Dla tych, którzy uważają, że standardowe funkcje bezpieczeństwa są zbyt miękkie, BMW oferuje X5 Security Plus. To jedyny masowo produkowany samochód dużego producenta, wyposażony w pancerne nadwozie i szyby 6. klasy ochronności. Z zewnątrz wygląda jak zwykłe X5. Wewnątrz znajduje się twierdza. Płyty pancerne wytrzymują trafienia z karabinu szturmowego Kałasznikowa bez mrugnięcia okiem. Dostajesz także praktyczne dodatki, takie jak syreny oraz kamery przednie i tylne, dzięki czemu ten SUV jest znacznie mniej podatny na zagrożenia niż przeciętny samochód rodzinny.
Ale zbroja jest droga. A większość ludzi tego nie potrzebuje. Jeśli nie masz budżetu agenta tajnych służb lub nie masz prawdziwego zagrożenia życia, możesz przyjrzeć się systemom telematycznym, które śledzą Twój samochód, zamiast chronić go przed kulami.
Systemy śledzenia innych firm: CarShield
Pojawia się CarShield. Eliminuje kuloodporne szyby i skupia się na tym, czego naprawdę potrzebuje większość kierowców: diagnostyce i śledzeniu. To niewielka przejściówka, którą wpina się do portu OBD-II każdego pojazdu wyprodukowanego po 1996 roku. Urządzenie łączy się z komputerem pokładowym, monitorując stan akumulatora, temperaturę silnika, ciśnienie oleju, a nawet oznaki manipulacji. Wykorzystuje technologię komórkową do wysyłania tych danych do telefonu lub interfejsu internetowego.
Główną zaletą jest śledzenie GPS. Możesz ustawić powiadomienia e-mailem lub SMS-em, jeśli pojazd niespodziewanie się poruszy. To niedrogi sposób na wejście do świata telematyki — przesyłania danych o pojazdach na duże odległości. Urządzenie kosztuje 349 dolarów z góry, a roczna opłata w wysokości 159 dolarów obejmuje usługi bezprzewodowe i pomoc drogową. Podobnie jak OnStar, posiada doradców, z którymi możesz się skontaktować w nagłych przypadkach. Znalazło się nawet w finale nagrody Telematics Award 2010 dla najlepszego urządzenia strony trzeciej. Nieźle jak na mały adapter.
Stopień wojskowy: Smartruck III
Następnie jest Smartruck III. Zaprojektowany dla armii amerykańskiej, nie jest to produkt konsumencki. To mobilne centrum dowodzenia na kołach. Odporne na przebicie opony pozwalają mu kontynuować jazdę nawet po przebiciu. Systemy nadzoru skanują wszystko, od snajperów po zagrożenia biologiczne. Jest wyposażony w karabin maszynowy kalibru .50 do wsparcia ofensywnego. Wewnątrz kabiny na tylnych siedzeniach znajdują się komputery z ekranami dotykowymi, umożliwiające sterowanie całym tym złożonym systemem bezpieczeństwa. Pancerz został zaprojektowany tak, aby wytrzymać ostrzał i materiały wybuchowe.
To doskonały przykład samochodu, który nie tylko chroni pasażerów, ale aktywnie ich chroni. Nie można go kupić u dealera. Jednak dla tych, których na to stać, pojawia się pytanie: kiedy ochrona przestaje być funkcją, a zaczyna być bronią?
Komandos FM-870
Commando FM-870 należy do szarej strefy pomiędzy bezpieczeństwem a inwigilacją.
Dlaczego Viper 1002 może być najlepszym wyborem do zdalnego uruchamiania
Jeśli podoba Ci się pilot Commando LCD, to Viper 1002 zasługuje na poważne rozważenie. To solidna opcja ze średniej półki dla kierowców, którzy oczekują wygody bez konieczności rozbijania banku. Zestaw zawiera dwa czteroprzyciskowe piloty, które komunikują się z pojazdem za pomocą częstotliwości radiowej w odległości do 402 metrów. Zasięg ten jest mniejszy niż w przypadku Commando (2500 stóp), ale jest wystarczający dla większości parkingów i podjazdów.
Główną różnicą jest czujnik uderzenia Stingera. W przeciwieństwie do podstawowych systemów, które po dotknięciu emitują głośną syrenę, Stinger potrafi rozróżnić lekkie dotknięcia od włamania. Jeśli ktoś oparł się o Twój samochód na ulicy, lampka sygnalizacyjna zgaśnie i wyemituje krótki sygnał dźwiękowy. Jeśli spróbujesz wybić szybę, zabrzmi pełna syrena. To zróżnicowane podejście uniemożliwia sąsiadom wezwanie policji tylko dlatego, że zaparkowałeś obok pijanego kierowcy.
Aby chronić silnik, Viper wykorzystuje funkcję Failsafe Starter Kill (blokującą rozrusznik w przypadku awarii). Gdy tylko zaparkujesz i wysiądziesz z samochodu, aktywujesz tę funkcję. Zapobiega ponownemu uruchomieniu silnika, nawet jeśli kluczyk pozostanie w środku. Ma to kluczowe znaczenie dla zapobiegania kradzieżom typu „na gorąco”, podczas których napastnik wsiada do działającego pojazdu i odjeżdża.
Otrzymujesz standardowe, bogate w funkcje korzyści, takie jak zdalne uruchamianie silnika, dostęp bezkluczykowy i otwieranie bagażnika. Sugerowana przez producenta cena detaliczna (MSRP) wynosi 299,99 USD, ale często można ją znaleźć na Amazon za około 112 USD. Ta obniżka ceny sprawia, że Viper 1002 jest jednym z najbardziej opłacalnych sposobów dodania zdalnego uruchamiania do starszego samochodu.
Jak Cobra 8510 zapobiega próbom uruchomienia bez kluczyka
Podczas gdy Viper skupia się na wygodzie, Cobra 8510 skupia się na jednej rzeczy: utrzymaniu niskiej temperatury silnika. Ta brytyjska marka produkuje wszystko, od odtwarzaczy DVD w zagłówkach po czujniki parkowania, ale to immobilizer wyróżnia się na tle innych.
Immobilizery nie tylko odstraszają intruzów hałasem. Fizycznie wyłączają podzespoły potrzebne do uruchomienia samochodu. Blokując układ zapłonowy, sprawiają, że próby uruchomienia bez kluczyka stają się bezskuteczne. Cobra 8510 posiada akredytację Thatcham, brytyjskiej organizacji testującej i oceniającej systemy bezpieczeństwa pojazdów. Posiadanie tej akredytacji oznacza, że urządzenie przeszło rygorystyczne standardy testowe.
Do systemu dołączone są dwa klucze. Jeśli zapewnisz im bezpieczeństwo, Twój samochód nie ruszy bez Twojej wiedzy. Urządzenie włącza się automatycznie w momencie opuszczenia samochodu. Nie ma potrzeby majstrowania przy przełącznikach ani wprowadzania zdalnych kodów. Jeśli intruz dostanie się do środka, zastanie samochód, który dosłownie nie odpala.
W porównaniu do śledzenia GPS lub złożonych alarmów, immobilizery są tanie. Cobrę 8510 można kupić na Amazon.co.uk za około 65 dolarów. Ona nie rzuca się w oczy. Nie ma ekranu LCD ani aplikacji na smartfona. Ale za cenę zbiornika paliwa zapobiega najczęstszej formie kradzieży samochodu.
CobraTrak 5: Pakiet bezpieczeństwa Premium
Jeśli szukasz nie tylko konserwacji zapobiegawczej, ale także możliwości przywrócenia pojazdu do stanu używalności, CobraTrak 5 jest w zupełnie innej klasie. Łączy śledzenie, unieruchomienie i wykrywanie uderzeń w jednym pakiecie. Ta kombinacja zapewniła jej miejsce w kategorii 5 systemu Thatcham. Kategoria 5 to najwyższa ocena, co oznacza, że system ma skutecznie pomagać policji w zlokalizowaniu skradzionego pojazdu.
Główną funkcją jest tutaj automatyczne rozpoznawanie kierowcy (ADR). To nie jest tylko pasywny brelok do kluczy. System ADR łączy Twój pojazd z kartą, którą masz przy sobie. Jeżeli karta znajduje się poza pojazdem, system zostaje aktywowany. Jeśli pojazd zostanie przeniesiony bez karty, centrum operacyjne Cobry otrzyma natychmiastowe powiadomienie.
Stwarza to ogromną barierę dla porywaczy. Nawet jeśli ukradną Twoje klucze, nie będą w stanie ukraść Twojej karty ADR. Bez mapy system rozumie, że coś jest nie tak. Cobra może następnie zainicjować zdalną blokadę silnika. Po zdalnym wyłączeniu silnika nie będzie można go ponownie uruchomić. Jest to szczególnie skuteczne przeciwko zorganizowanym grupom porywaczy, którzy polegają na atakach bezkluczykowych lub przekazywaniu danych.
To nie jest projekt DIY. CobraTrak 5 kosztuje 649 funtów (około 1050 dolarów) z góry plus roczna opłata za monitorowanie w wysokości 199 funtów (322 dolarów). To rozwiązanie premium dla właścicieli w Europie, którzy chcą maksymalnej ochrony.
Czy warto robić tyle szumu?
Systemy te pokrywają szeroki zakres potrzeb i budżetów. Cobra 8510 została zaprojektowana dla oszczędnych kierowców, którzy chcą zapobiec uruchamianiu bez kluczyka. Viper 1002 jest przeznaczony dla osób dojeżdżających do pracy, które chcą zdalnego uruchamiania i inteligentniejszego alarmu. CobraTrak 5 jest przeznaczony dla tych, którzy są gotowi zapłacić wyższą cenę za usługi aktywnej renowacji pojazdów.
Ale jest niuans. Żaden system nie jest doskonały. Zmęczenie alarmem jest rzeczywistością. Jeśli Twój Viper wydaje sygnał dźwiękowy za każdym razem, gdy podmuch wiatru uderza w drzwi, w końcu przestaniesz zwracać na to uwagę. Immobilizery są skuteczne, ale nie pomogą, jeśli cały samochód zostanie skradziony na lawetę. Śledzenie GPS jest dobre, ale działa tylko wtedy, gdy złodziej nie wyłączy prądu ani nie zdejmie anteny.
Rynek jest przesycony tymi urządzeniami. Musisz zdecydować, czego tak naprawdę się boisz. Czy jest to przypadkowy napad („złamany i skradziony”)? Doświadczona próba uruchomienia bez klucza? A może zorganizowana grupa porywaczy? Prawidłowa odpowiedź zależy od tego, gdzie mieszkasz i jakim samochodem jeździsz.
Jak grawerowanie numeru VIN zapobiega demontażowi samochodów
Złodzieje uwielbiają „czystą kartę”. Główną zaletą skradzionego samochodu jest jego anonimowość. Po rozebraniu samochodu wyjmuje się silnik, rozbiera wnętrze, a nadwozie pocina na złom. Oryginalny numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) zwykle znajduje się na desce rozdzielczej i jest widoczny z zewnątrz przez przednią szybę. Łatwo jest przemalować. Łatwe do wymiany. Trudno śledzić.
Grawerowanie numeru VIN zmienia zasady gry.
Umieszczając numer VIN na każdym oknie, znacznie utrudniasz sprzedaż samochodu na części. Jeśli złodziejowi nie uda się sprzedać szyby, wartość samochodu na czarnym rynku spada. To nie jest tracker. Nie wydaje sygnałów dźwiękowych. Nie blokuje drzwi. To po prostu utrudnia utylizację samochodu.
VINshield jest dominującym graczem na rynku rozwiązań DIY. Za około 19,95 USD otrzymasz zestaw zawierający szablony przycięte do konkretnego numeru VIN i chemikalia do trawienia. Przyklejasz szablon do szyby, nakładasz roztwór i czekasz. Znak staje się trwały. W zestawie znajdują się także dwie ostrzegawcze naklejki na okno.
„Grawerowanie numeru VIN nie pozwala na śledzenie lokalizacji Twojego samochodu za pomocą GPS, nie może unieruchomić silnika ani włączyć głośnej syreny, ale może odstraszyć złodziei samochodów i utrudnić nielegalną sprzedaż Twojego samochodu.”
Naklejki mogą działać jeszcze lepiej niż grawer. Sygnalizują złodziejom, że podjąłeś środki ostrożności. Większość porywaczy działa na zasadzie oportunistycznej (wykorzystując okazję). Chcą szybkich i łatwych pieniędzy. Samochód z widocznym grawerem to bardziej ryzykowna inwestycja. Czy 20 dolarów wystarczy, aby powstrzymać zdeterminowanego złodzieja? Prawdopodobnie nie. Ale to może powstrzymać tych, którzy szukają ścieżki najmniejszego oporu.
Koncepcja „trzeźwego” samochodu Nissana
Projekt Nissan Wizja 2015 poświęcony był nie tylko projektowaniu. Chodziło o przetrwanie. Celem było wykorzystanie technologii w celu zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych i obrażeń na drogach do 2015 r. W szczególności zależało im na zapobieganiu jeździe pod wpływem alkoholu, zanim to nastąpi.
Samochód koncepcyjny został wyposażony w czujniki w fotelu i dźwigni zmiany biegów. Czujniki te analizowały pot kierowcy na obecność alkoholu. Jeżeli system wykrył zatrucie, samochód nie uruchomił się. Nie zapytała grzecznie. Po prostu nie chciała się ruszyć.
Była też kamera skierowana na oczy kierowcy. System ten monitoruje oznaki senności lub zatrucia. Jeśli wykryto oznaki zmęczenia, wystąpiły następujące objawy:
1. Alarm głosowy obudził kierowcę.
2. Pas bezpieczeństwa został napięty. Fizyczny kretyn. Trudno to zignorować.
Jeżeli samochód zjechał z pasa ruchu, system zakładał, że kierowca zasnął lub był pod wpływem alkoholu. Reakcja była taka sama: powiadomienie głosowe. Napięcie pasa bezpieczeństwa. To była agresywna i proaktywna decyzja.
Nissan nie czekał, aż samochód koncepcyjny wejdzie do produkcji. Ostrzeżenia dotyczące prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu zostały już zintegrowane z obecnymi systemami nawigacji. Sprzęt miał przyjść później. Oprogramowanie już tu było.
Lexus i przyszłość identyfikacji
Lexus poszedł dalej. Współpracowali ze Stevenem Spielbergiem przy filmie „Raport mniejszości” z 2002 roku, aby stworzyć system otwierania samochodu bez kluczyka oparty na rozpoznawaniu DNA. Pomysł był prosty. Dotykasz samochodu. Samochód Cię rozpoznaje.
Bez pęku kluczy. Brak przycisku. Bezkluczykowy.
System opierał się na kontakcie fizycznym w celu potwierdzenia tożsamości. Gdybyś nie był właścicielem to auto by się nie otworzyło. W tamtym czasie było to science fiction. W 2002 roku była to czysta fikcja. Ale podstawowa technologia była prawdziwa. Czujniki pojemnościowe. Dane biometryczne. Minęło trochę czasu, zanim trafił do samochodów konsumenckich.
Samochód koncepcyjny zawierał także zaawansowane systemy zapobiegania kolizjom. Automatyczne parkowanie. Tempomat, który faktycznie działał. Czujniki są wszędzie. Samochód znał swoje otoczenie. Znał swojego kierowcę. Było to spojrzenie na to, czym może stać się pojazd, gdy przestaje być narzędziem, a staje się partnerem.
Do masowego wprowadzenia dostępu biometrycznego potrzeba jeszcze dziesięciu lub dwudziestu lat. Ale trajektoria jest jasna. Bezpieczeństwo przechodzi od barier zewnętrznych do weryfikacji wewnętrznej. Od trzymania ludzi z daleka po wiedzę, kto jest w środku.
Grawer VIN, który wykonasz dzisiaj, to tanie ubezpieczenie. Skaner DNA w Twoim samochodzie jutro będzie działał bezproblemowo. Jeden zapobiega kradzieży. Inny zapobiega kradzieży tożsamości. Obydwa zakładają, że jesteś celem.
Czy ufasz czujnikowi, który określi, że jesteś trzeźwy? A może ufasz, że naklejka na Twoim oknie odstraszy włamywaczy? Technologie się rozwijają. Przestępcy dostosowują się. Przepaść między nimi się zmniejsza. Lub rozszerzanie. Zależy kogo spytasz.
Samochód staje się coraz mądrzejszy. Czy dotrzymujesz mu kroku?























