Ultraluksusowa marka Toyoty Century nie dotrze w najbliższym czasie do Australii

10

Na razie japoński luksusowy samochód nie trafi na rynek. Być może stanie się to dopiero za dziesięć lat.

Ta marka nazywa się Century. Jest to samochód wykonany ręcznie. Wygląda bardzo elegancko. Znajduje się na samym szczycie listy pojazdów Toyoty. W październiku ubiegłego roku firma podjęła decyzję o wydzieleniu tego samochodu w odrębną, globalną markę. Mówią, że może to być australijska odpowiedź na rynek Bentleya lub Rolls-Royce’a.

To samo powiedzieli dyrektorzy Toyoty Australia i Lexusa. Rozważamy tę opcję. Lexus prawdopodobnie będzie tutaj sprzedawał ten samochód. Ale to tylko rozważenie możliwości.

Jack Hobbs, dyrektor generalny Lexusa Australia, twierdzi, że to tylko badanie, a nie obietnica.

„To naprawdę jest przedmiot badań” – powiedział Hobbs CarExpert. „To samochód z najwyższej półki… próbujemy dowiedzieć się, jak będzie pasował do naszego rynku… i czy będziemy mogli go sprzedać na naszym rynku”.

Zrobi pauzę. Następnie przyznaje się do trudności. To będzie długi proces. Unikalne samochody komplikują sprawę. Spekulacji jest wiele, ale jest to towar drogi i rzadki. Toyota stara się wejść na rynek, który nie jest jeszcze dla niej dostępny.

Należy dokładnie rozważyć wszystkie aspekty. Oznacza to, że proces będzie długi.

Julian Meldrum, kierownik ds. planowania produktu w Lexusie Australia, twierdzi, że stanie się to jeszcze w tej dekadzie. Jeśli w ogóle.

„Musimy przyjrzeć się wszystkim aspektom… i oczywiście samochód musi spełniać wszystkie przepisy”.

Lata. Prawdopodobnie.

Nie chodzi tylko o umieszczenie samochodu na przyczepie. Pytanie, jak dopasować ten samochód do rynku, który jeszcze nie wie, co z nim zrobić.

To poważny problem dla marki. Toyota uważa Century za jedną ze swoich pięciu głównych marek. W zeszłym roku zaprezentowali także samochód koncepcyjny. To coupe o wysokich osiągach. Drzwi elektryczne. Magazyn X podał, że samochód wyposażony jest w 6-litrowy silnik twin-turbo z elastycznymi drzwiami. Nie wiadomo, kiedy pojawi się wersja produkcyjna tego samochodu.

Nazwa jest już nieaktualna. Po raz pierwszy zastosowany w 1967 roku. Pierwszy samochód posiadał napęd na tylne koła. Stał się narzędziem dworu cesarskiego i japońskich przywódców politycznych. To była poważna sprawa.

W 2023 roku wprowadzili SUV-a opartego na platformie Toyota Kluger. To dziwny krok, ale być może konieczny rozwój.

Ale to wszystko nie zmienia lokalnej rzeczywistości. Problemy z dokumentami importowymi, bezpieczeństwem, trudności logistyczne przy transporcie japońskiego samochodu do Australii.

Czy on przyjdzie? Hobbs tak uważa, ale jeszcze nie teraz. I na pewno nie wkrótce.

Na razie możemy się tylko domyślać. Jak to brzmi? Czy jest cichszy niż Lexus LS? Czy muszę naciskać przyciski, aby uruchomić silnik?

To wciąż tajemnica. Kontynuuje spekulacje. Ale nikt tutaj nad tym nie panuje.

Jeszcze nie.