Honda Australia nie zamierza już odpuszczać. Australijski oddział japońskiego giganta stawia na rozwój, poszerzenie asortymentu, a być może nawet wypuszczenie pickupa (ute). Rob Thorpe, dyrektor generalny Honda Australia, w rozmowie z CarExpert powiedział, że plan działania jest prosty: wprowadzić więcej samochodów na drogi.
Czerwiec 2026 był świetnym miesiącem dla firmy. Liczba zamówień na nowe samochody wzrosła o 25%. To najlepszy wynik od czterech lat. Należy utrzymać tę dynamikę i właśnie to Honda stara się osiągnąć.
Problem wąskiej gamy modeli
Honda Australia oferuje obecnie tylko sześć modeli. Niedawno rozpoczęła się sprzedaż hybrydowego sportowego coupe Prelude. Wygląda imponująco. Jednak większość sprzedaży pochodzi z pojazdów wagi ciężkiej – crossoverów CR-V i HR-V.
Wkrótce do listy dołączy siódmy model: elektryczny hatchback Super-One trafi do sprzedaży w drugiej połowie roku. Specyfikacje i ceny nie zostały jeszcze ogłoszone.
Porównaj to z konkurencją. Toyota oferuje u nas 21 modeli i dlatego jest liderem na rynku. Głębokość linijki ma znaczenie. Spójrz na BYD: w zeszłym roku mieli sześć modeli, teraz jest ich jedenaście. W zeszłym miesiącu marka wróciła na drugie miejsce, mocno przyspieszając.
Honda pozostaje w tyle. Thorpe potwierdza ten fakt. „To połączenie obu” – mówi, odnosząc się zarówno do dodawania nowych modeli, jak i rozbudowy istniejących linii.
Co może być w sprzedaży?
Dopóki nie wymieni konkretnych nazw. Ale plotki już krążą. Mówimy o Series 0 Alpha, jedynym projekcie, który przetrwał po nieudanym planie Hondy dotyczącym produkcji trzech pojazdów elektrycznych. Czy jest możliwe, aby pojawił się w Australii? Jest to całkiem prawdopodobne.
Jest też Ridgeline. Następna generacja, montowana w USA, to pickup z załogową kabiną. Honda Australia wcześniej porzuciła stary model. Minęło dziesięć lat. A co z nowym?
W zeszłym roku dyrektor generalny Jay Joseph dał odkrywczą wskazówkę. – Czy go potrzebujemy? – zapytał CarExperta. “Niekoniecznie. Ale jeśli takowy istnieje, musi być poprawny.”
Po co ograniczać się do jednego wyboru? Za granicą są dostępne inne opcje. Crossover Passport z silnikiem V6 lub trzyrzędowy Pilot, który ma wspólne dziedzictwo techniczne z Ridgeline. Są wielcy i potężni. Australijscy nabywcy cenią przestrzeń.
„Gdybyśmy mieli samochód elektryczny, byłoby wspaniale… Ale nie mogę po prostu machać magiczną różdżką.”
– Rob Thorpe, dyrektor generalny Honda Australia
Samochody elektryczne wygrywają. Honda się nie boi.
Sprzedaż pojazdów elektrycznych gwałtownie rośnie. W czerwcu 2023 r. ich udział w rynku wyniósł 10,3%. Przejdźmy do kolejnych terminów. Czerwiec 2025? Nie, trzymajmy się chronologii tekstu. Czerwiec 2026.
Liczby robią wrażenie. W kwietniu 2026 r. udział ten wynosił 16,4%. W maju – 19,9%. W czerwcu nastąpił skok do 23,3%. To ogromny wzrost.
Mimo to Thorpe pozostaje spokojny. Jest nawet trochę wyzywająco spokojny. Czy nie przyznaje się do winy za kryzys paliwowy? Nie. Nie zmieniło to ich podstawowej strategii, powiedział.
Super-One tymczasowo wypełnia lukę w ofercie pojazdów elektrycznych. Ale serce firmy? Hybrydy.
Sprzedaż samochodów hybrydowych Hondy wzrosła o 30% w pierwszej połowie 2026 r. Prawie dwie trzecie wszystkich sprzedanych tutaj Hond to obecnie hybrydy. Aktualizacja CR-V załatwiła sprawę. Odświeżenie HR-V również miało pozytywny wpływ.
Dlaczego firma tak bardzo skupia się na hybrydach? Thorpe uważa, że jest to „naturalna zmiana”. Przejście z benzyny na hybrydę jest postrzegane jako norma. A co powiesz na przejście od silników spalinowych do pojazdów w pełni elektrycznych? Zbyt szybki krok dla przeciętnego kierowcy.
„Nadal zasadniczo wierzę w naszą strategię hybrydową” – mówi. A pieniądze potwierdzają te słowa. Na początku tego roku popyt na hybrydowe pojazdy spalinowe gwałtownie odszedł od modeli napędzanych wyłącznie benzyną. Dlatego Honda stawia jeszcze mocniej. Silniejszy niż kiedykolwiek.
Widzi miejsce dla obu kierunków. Zarówno do pojazdów hybrydowych, jak i elektrycznych. Uważa on, że istnieje „znaczący rynek”, na którym obie opcje mogą prosperować.
Ale jeśli dzisiaj wejdziesz do salonu Hondy, usłyszysz elektryczny warkot hybrydy. To nie jest cisza w pełni elektrycznego samochodu. Na razie.
Więcej szczegółów znajdziecie w wywiadzie, który odbędzie się 12 lipca. Jeśli pogłoski o odbiorze okażą się prawdziwe, Thorpe ujawni wtedy swoje karty. Do tego czasu Honda stawia na złoty środek.
