Cierpliwość? Tak, jasne. Ale tutaj nie chodziło o czekanie, a raczej o napieranie na ścianę, aż się poruszy. Protean Electric od prawie siedemnastu lat realizuje jeden wizjonerski cel: umieszczenie silnika elektrycznego bezpośrednio w piaście koła. W prezentacjach brzmi to prosto. W prawdziwym świecie? To koszmar brudu, upału i fizyki, który z całych sił próbuje pokrzyżować projekt.
Nie poddali się. Odszyfrowali kod. Renault wprowadza teraz tę technologię do modelu 5 Turbo 3e. Premiera planowana jest na początek 2027 r. Będzie to pierwszy europejski samochód produkcyjny z silnikami na kołach. Ważny krok? Niewątpliwie.
Зміст
Fizyka a rzeczywistość
Wszyscy mówili, że to niemożliwe. Niezrównoważona masa zabija obsługę. Woda niszczy elektronikę. Hamulce po prostu nie pasują. Ciepło uszkadza uzwojenia.
Prote rozwiązał te problemy. Jeden na raz. Zamienili mity w matematykę. Opracowali system, w którym każde koło ma własny, zintegrowany falownik, kontrolujący ciepło i obsługujący większą moc. Znaleźli sposób na uproszczenie komunikacji między komponentami, które nie mają gdzie się ukryć przed wpływami zewnętrznymi.
Stworzyli także urządzenie zaprojektowane z myślą o długiej żywotności. Bardzo długie. Ponad 300 000 kilometrów. Są to uderzenia krawężników, dziur, wstrząsy i wibracje występujące przez cały cykl życia samochodu. Żadnych wyjątków i wymówek.
Hamulce, które Cię nie zawiodą
A co z zatrzymaniem? Nie można po prostu przymocować silnika do koła i zapomnieć o hamulcach ciernych. Protean współpracuje z firmą Alcon od 2011 roku. Proszę zwrócić uwagę na datę. Robią to od dłuższego czasu.
Wirnik jest przykręcony do zespołu silnika. Zacisk montowany jest na zawieszeniu i chwyta wewnętrzną stronę tarczy. Czysto. Funkcjonalny. Testy pojazdów o masie do 3500 kilogramów wykazały, że ich działanie dorównuje standardowym hamulcom w samochodach nieelektrycznych. Żadnych kompromisów w tej kwestii.
„Skuteczność hamowania odpowiada standardom pojazdów konwencjonalnych o masie do 3500 kg.”
Prędkość i zawieszenie
Wynik? Czterometrowy samochód przypominający rakietę z napędem na tylne koła. Renault 5 Turbo 3e rozwija moc 550 KM. i 4790 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje niecałe 3,5 sekundy. Niesamowita liczba.
Ale jak samochód radzi sobie z dodatkowym ciężarem w kołach? Zwiększa sztywność. Protean zdał sobie sprawę, że karę za niezrównoważoną masę można zrekompensować sztywniejszymi elementami zawieszenia. Jazda może być mniej płynna, ale kontrola na pewno będzie lepsza. To kompromis, na który się decydujesz, próbując zapewnić tak dużą moc przy tej prędkości.
Zarządzanie ciepłem? Patentowany. Sprzęt i oprogramowanie działają w tandemie. Szczegóły są rzadko ujawniane, prawdopodobnie dlatego, że konkurencja uważnie się temu przygląda.
Horyzonty poza samochodami osobowymi
Ponad trzydzieści patentów. To nie są życiorysy, ale fosy bezpieczeństwa. Protean nie patrzy tylko na sedany. Ich celem są lekkie ciężarówki i autonomiczne pojazdy-roboty. Mają nawet moduł Protean360+. Jest to moduł z kołem ustawionym pod kątem, który może obracać się o pełne 360 stopni. Wyobraź sobie pojazd miejski, który po prostu przesuwa się na bok, aby dostać się na miejsce parkingowe. A właściwie w jakimkolwiek innym miejscu.
Na Renault czekamy do 2027 roku. Do tego czasu? Być może nie rozpoznajemy już stylu jazdy, jaki kiedyś wykonywaliśmy.
Czy będzie płynniej niż samochód z silnikiem spalinowym (ICE)? Najprawdopodobniej tak. Czy poradzi sobie tak samo? Nie. I może o to właśnie chodzi.
