Dacia Bigster nie udaje niczego więcej, niż jest: to wytrzymałe, rodzinne kombi w dobrej cenie. Nie próbuje uwieść Cię luksusową skórą ani rozdzierającymi serce prędkościami od 0 do 60 mil na godzinę. Jego zadaniem jest doprowadzenie dzieci na mecz piłki nożnej bez psucia Cię i bólu pleców.
I szczerze mówiąc, daje sobie z tym radę.
Зміст
Niekwestionowana oferta cenowa
W lutym odebrałem kluczyki do Dacii Bigster Journey Hybrid. Za godzinę? Załadowaliśmy z żoną pół tony bagażu do 612-litrowego bagażnika i pojechaliśmy do Kent. Żadnego dramatu. Po prostu jadę.
To tutaj błyszczy Dacia Bigster Journey Hybrid. Na rynku mającym obsesję na punkcie złożoności prostota staje się zaletą. Wnętrze jest zdecydowanie krokiem naprzód w stosunku do starego Joggera, ale pozostaje uczciwe. Twardy plastik w bagażniku? Drapie się. Mocowania Isofix ukryte są za tanimi zamkami błyskawicznymi, dzięki czemu montaż fotelików dziecięcych przypomina układanie puzzli. Ale spójrz na cenę. 29 440 funtów (plus 650 funtów za lakier metaliczny w kolorze Indigo Blue) to niecałe 30 000 funtów przed dopłatami.
Trudno z tym polemizować.
„Bigster nie jest szczególnie szeroki… co sprawia, że jest zwrotny w mieście.”
Przestrzeń sprzeczna z fizyką
Porozmawiajmy o tym bagażniku. To jest ogromne. I to nie tylko pusta przestrzeń, to wszechstronność. Załadowałam do niego złożony wózek i dwa rowery wnuków. Miejsca z rezerwą. Pikniki? Sprzęt plażowy? Koc kempingowy i nadmuchiwana markiza ukryta pod podłogą.
Schowek pod podłogą to nie tylko chwyt marketingowy. Pełni funkcję prowizorycznej przebieralni, gdy próbujesz założyć kostium kąpielowy w wietrzny dzień. Nie trzeba nawet składać tylnych siedzeń, które po złożeniu oferują 1977 litrów przestrzeni.
Jest zbudowany na tej samej platformie, co młodsi bracia Bigstera – Duster i Jogger. Dlatego nie jest szeroki. To ogromna zaleta. Parkowanie na standardowych miejscach supermarketu jest całkiem możliwe bez ryzyka najechania na sąsiedni samochód. Manewrowanie wąskimi uliczkami miasta jest łatwe i szybkie. Znajoma architektura odstrasza niepokój związany z jazdą po mieście.
Czy warto kupić Dacię Bigster Hybrid, aby oszczędzać paliwo?
Tak. Koszty.
Przejechaliśmy tysiące mil. Zużycie jest znakomite. Według WLTP zużywa średnio 58,0 mpg (około 4,0 l/100 km), ale w rzeczywistych warunkach jest jeszcze lepiej. Obecnie uzyskuję 59,3 mpg. I to bez prowadzenia stylu życia mnicha. Po prostu normalna jazda.
Większość krótkich podróży odbywa się na napędzie elektrycznym. Poniżej 20 mil na godzinę samochód jest cichy i płynny. Ale za to? Uruchamia się silnik spalinowy. Brzmi… trochę „agrarnie”. Z pewną szorstkością. To nie jest dźwięk premium. Jednak cena premium byłaby uzasadniona.
Jeżdżę w trybie „B”. Nie jest to jazda wyłącznie na jednym pedale, ale hamowanie regeneracyjne jest szybkie. Wspiera to wydajną jazdę po mieście na napędzie elektrycznym, bez konieczności uczenia się nowej techniki pedałowania.
Wady? Są. Ale czy są krytyczne?
Wnętrze ma swoją własną charakterystykę. Pojawiło się kilka małych skrzypień. Znalazłem jeden w uchwycie na telefon „Youclip” na desce rozdzielczej. Trzeba było go trochę obrócić, żeby przywrócono ciszę. System audio to inna historia. Bas nie radzi sobie z głębokimi głosami w podcastach. Barry White został usunięty z playlisty. Nie osądzaj mnie. Radio okresowo znika.
Ale główny zarzut dotyczy pasów bezpieczeństwa. Trudno się zapiąć. Konsola środkowa jest wąska i ciasna. Twoje ręce muszą manewrować na ograniczonej przestrzeni, aby znaleźć klamrę. Podobnie jest z tylnymi pasami – klamry wpuszczone są we wgłębienia siedzeń. Dla dorosłych? Irytujące, ale do zniesienia. Dla dzieci? Trochę niewygodne. Boostery (poduszki dla dziecka) to nie lada wyzwanie.
Bezpieczeństwo i technologia: prostota działa
Euro NCAP przyznało mu trzy gwiazdki. Jest niski. Ale systemy bezpieczeństwa działają. Wspomaganie hamowania awaryjnego. Ostrzeżenie o opuszczeniu pasa ruchu. System utrzymywania pasa ruchu. Ostrzeżenie o otwarciu drzwi. Kontrola uwagi kierowcy.
Niedawno dźwiękowy sygnał ostrzegający o martwym punkcie uchronił mnie przed zderzeniem czołowym z bocznym, gdy kierowca dostawczy zjechał na mój wewnętrzny pas, gdy skręcałem w lewo. Głośny? Tak. Natrętny? Nie bardzo. Większość sygnałów posiada regulację głośności. Można je wyłączyć, jeśli chcesz żyć niebezpiecznie, chociaż nie polecam tego.
Kamera cofania jest naprawdę dobra. Niezbędny jest widok z boku krawężników. Siedzisz na 19-calowych fazowanych półtarczach. Nie chcę ich urazić.
Komfort na drodze
Panoramiczny dach ze składaną osłoną przeciwsłoneczną to ulubieniec całej rodziny. Chroni Cię przed upałem. Chroni oczy dzieci w słoneczne dni. Podgrzewane siedzenia i podgrzewana kierownica w Journey? Wart każdego grosza z tej premii wynoszącej 1500 funtów w porównaniu z modelem podstawowym.
Jazda autostradą jest płynna. System hybrydowy dobrze radzi sobie na odcinkach wymagających dużych prędkości, w miarę możliwości przełączając się na napęd elektryczny. Ta wycieczka do Kentu? Prawie 600 mil na jednym 50-litrowym zbiorniku. Tylko w pierwszym tygodniu 57,8 mpg.
Południowy Londyn niesie ze sobą własne wyzwania. Strefy 20 mil na godzinę wszędzie oznaczają ostrzeżenia o stałej prędkości. Z czasem jednak znikają w tle. Po prostu szum tła w hałaśliwym, chaotycznym, prawdziwym świecie.
Werdykt
Czy ten samochód budzi emocje? Nie. Ona nie ma napędu. Kierownictwo jest kompetentne, ale niezapomniane. Hałas silnika po włączeniu… jest obecny.
Ale czy jest lepszy od SUV-ów PHEV o wartości 60 000 funtów, którymi jeździłem w zeszłym tygodniu? Prawdopodobnie tak.
Maszyny te miały warstwy menu na ekranie dotykowym, umożliwiające prostą regulację klimatyzacji. Lepsze przyciski. Fizyczne przyciski. Staromodne elementy sterujące przepływem powietrza i temperaturą na desce rozdzielczej? Tak, proszę. Bez przeszukiwania podmenu.
Bigster działa orzeźwiająco. Robi jedną rzecz dobrze: transportuje rodzinę i dobytek przy minimalnym wysiłku. Jest ekonomiczny. Przestronny. Proste
Wraz ze zbliżającymi się świętami przekonamy się, czy Bigster rzeczywiście spełni przesłanie Dacii „Ciesz się naturą”. Jak na razie wygląda dobrze. Pień jest duży. Miliony (kilometry) wychodzą tanio. A dzieci do dziś pamiętają tę wycieczkę.
To powinno już coś znaczyć.






















