Dacia produkuje nie tylko samochody budżetowe. Firma buduje imperium samochodów elektrycznych i teraz jej plan stał się całkowicie przejrzysty.
Szefowa Dacii UK, Lina Ribeiro, spotkała się z magazynem „Auto Express”, aby nakreślić strategię. Do 2030 roku marka planuje wprowadzić na rynek cztery nowe pojazdy w pełni elektryczne. Jaki jest haczyk? Dacia nie wymyśla od zera nowych nazw, lecz wskrzesza istniejące hity. Sandero pozostaje w składzie, Duster przechodzi na elektryczny. Jest to podejście pragmatyczne, a nie demonstracyjne.
Зміст
Kiedy pojawi się nowa Dacia Spring EV?
Jako pierwsza pojawia się elektryczna Dacia Spring. Oczekuje się, że ma on wystartować na początku przyszłego roku.
Opiera się na platformie nowego Renault Twingo i jest produkowany w Europie. To ważny punkt, ponieważ poprzednia wiosna była montowana w Chinach. Według Ribeiro nowa wersja ma oferować najlepszy stosunek jakości do ceny na rynku. Twierdzi, że cena nie będzie znacząco różnić się od ceny obecnej generacji, co jest odważnym posunięciem, biorąc pod uwagę ulepszenia technologiczne.
To już nie jest tylko miejski samochód kompaktowy. Otrzymał konstrukcję crossovera: duże plastikowe krawędzie i duży prześwit. Z linii Twingo pochodzi także akumulator – jest to moduł o pojemności 27 kWh, który zapewnia zasięg około 240 kilometrów. Niewiele, ale jak na ten segment wystarczy. Samochód zbudowany jest na platformie Renault AmpR Small w swojej minimalnej konfiguracji. To ogromny krok naprzód w elektryfikacji dla Dacii.
Po co ratować Sandero? Elektrownie wieloenergetyczne
Elektryczna Dacia Sandero zostanie wypuszczona na rynek później, mniej więcej w 2028 roku.
Oto kluczowy szczegół: Dacia nie rezygnuje z silników benzynowych. Kolejne Sandero będzie oferowane w wersjach z silnikiem benzynowym, hybrydowym oraz silnikiem elektrycznym. Ribeiro nazywa to propozycją „wieloenergetyczną”. To nietypowe: większość marek znacznie szybciej pozbywa się silników spalinowych. Dacia utrzymuje przy życiu swojego rywala, Vauxhalla Corsę, oferując różnorodne opcje.
Tutaj pojawia się pytanie o wybór platformy. Obecnie Sandero opiera się na architekturze CMF-B, która jest tania i wydajna. Ale czy wersja elektryczna będzie korzystać z tej platformy? A może przejdzie na AmpR Small, tak jak Renault 5? Architektury te mają wspólne około 70% szczegółów. Dacia prawdopodobnie uniknie podziału linii modelowej na dwa różne kierunki stylistyczne. Prostota konstrukcji zmniejsza koszty. Sandero może być pierwszym samochodem w grupie oferującym prawdziwą elastyczność w zakresie wielu źródeł energii pod jedną marką.
Jak elektryczny Duster zmieni rynek crossoverów klasy B
I wreszcie największym projektem jest elektryczna Dacia Duster.
Ribeiro nie wspomniał z nazwy czwartego samochodu elektrycznego, ale wszyscy wiedzą, o co chodzi. Duster to dojna krowa marki. Segment B-crossoverów jest rentowny. Dacia planuje go zelektryfikować, zachowując jednocześnie wersje benzynowe i hybrydowe. Ponownie zastosowano architekturę wieloenergetyczną.
Premiery można spodziewać się pod koniec dekady. Będzie to ostatni z czterech planowanych pojazdów elektrycznych.
„Mamy bardzo lojalnych klientów… Niedawno rozmawiałem z klientem, który kupił piątego Dustera.”
Ta lojalność służy jako tarcza dla marki. Właściciele pozostają z firmą i ewoluują wraz z nią. Dyrektor generalna Dacii, Catherine Adt, chce, aby do 2030 r. dwie trzecie sprzedaży pochodziło z kart elektrycznych. Elektryczny Duster stanowi kluczowy element tego równania. Nie chodzi tu o porzucenie korzeni crossoverów, ale o ich aktualizację.
A co z koncepcją Dacii Hipster?
Opcja jest jedna szalona – Dacia Hipster.
Pamiętasz tę małą, kanciastą koncepcję? Cztery siedzenia w trzymetrowym nadwoziu? Być może stanie się to rzeczywistością, ale nie w najbliższej przyszłości. Ribeiro twierdzi, że marka nie planuje obecnie ekspansji na nowe segmenty rynku. Adt przyznaje jednak, że firma ma wszelkie zasoby, aby go stworzyć.
Problemem jest regulacja. Komisja Europejska opracowuje nową klasę „M1E” dla niedrogich pojazdów elektrycznych krótkiego zasięgu. Producenci otrzymują „super kredyty” za produkcję takich pojazdów, co pomaga im spełnić przepisy dotyczące emisji. Zasady nie zostały jednak jeszcze sfinalizowane – dopiero w 2026 roku. Dlatego też produkcja najprawdopodobniej rozpocznie się nie wcześniej niż w 2030 roku.
Misja pozostaje ta sama: oferować pojazd elektryczny w każdym segmencie. Ale Dacia odmawia podniesienia cen. Dla wielu rodzin samochody te są jedynym środkiem transportu. Muszą być trwałe, niezawodne i niedrogie. Wyzwaniem inżynierskim jest połączenie tego, co niekompatybilne: dużej baterii i niskiej ceny.
Mapa drogowa została zdefiniowana. Pierwsza wiosna. Potem Sandero. Na koniec Duster. I być może nieco później – kanciasty „hipster”.






















